Opis naszych najciekawszych podróży i wyjazdów
RSS
niedziela, 29 września 2013
poniedziałek, 16 września 2013

Jak już pisałam w poprzedniej notce, przez kilka lat większość letnich wakacji spędzałam na Kaszubach. W tym roku musiałam zawrzeć jak najwięcej atrakcji, które oferuje ten rejon w kilka dni. Plan wyjazdu była naprawdę intensywny, wielowariantowy (wszakże pogoda zmienną jest) i nie został niestety zrealizowany w całości. W tym tekście chciałam się skupić, na atrakcjach jakie oferuje Wejherowo i najbliższa okolica- był to ostatni dzień naszego pobytu tutaj.

Poranek zaczął się paskudnym deszczem, co nie nastrajało optymistycznie. W planach mieliśmy zwiedzanie Wejherowa z przewodnikiem. Najciekawsza w Wejherowie jest Kalwaria- zespół zabytkowych kaplic, rozmieszczonych na wzgórzach na obrzeżach miasta. Tak więc dobra pogoda przy zwiedzaniu byłaby wskazana. Dotarliśmy pod pomnik Jakuba Wejhera- założyciela miasta i stamtąd, pod opieką przewodnika ruszyliśmy na spacer po mieście. Pozpoczęliśmy od Ratusza, który miliśmyt okazję zobaczyć wewnątrz. Na zdjęciu sala poświęcona kulturze kaszubskiej:

Kolejnym punktem był Klasztor z cudownym obrazem:

 

oraz kryptą:

 

Następnie park:

I wreszcie Kalwaria. I tu mieliśmy ogromne szczęście wybierając spacer z przewodnikiem, gdyż normalnie zamknięte kaplice moglibyśmy co najwyżej obejść z zewnątrz. A tak cztery z nich (bo tylko tyle było w programie wycieczki) zobaczyliśmy w środku. Wnętrze Pałacu Piłata z charakterystycznymi, rzymskimi kolumnami:

Najpiękniejsza z kapliczek zbudowana na planie róży, kapliczka poświęcona stacji w której Jezus spotyka swoją matkę:

 

Kapliczka ufundowana została przez Elżbietę, pierwszą żanę Jakuba Wejhera. Ciekawostką jest, że namiot, który namalowany jest za ołtarzem, prze 300 lat przykryty był białą farbą. Odkryty został całkowicie przypadkowo, w czasie ostatnich prac konserwatorskich. Tu trzeba dodać, że były to prace na dużą skalę i cała Kalwaria jest przepięknie odrestaurowana.

 

Kolejnym miejsce które oglądaliśmy była Krokowa. Znajduje się tu zabytkowy kościół św. Katarzyny oraz pałac, w którym obecnie mieści się restauracja i hotel.

 

Z Krokowej pojechaliśmy nad jezioro Żarnowieckie. Pogoda co prawda się poprawiła, ale w dalszym ciągu nie zachęcała do kąpieli. Pozwalała jednak cieszyć się widokami z Kaszubskiego Oka- wieży widokowej znajdującej się przy górnym zbiorniku elektrowni szczytowo- pompowej:

 

Wieża mieści się w Gniewinie, które to określane jest jako najbogatsza wieś w Polsce. Coś w tym musi być, bo wjazd i zjazd z wieży kosztują więcej niż w Pałacu Kultury w Warszawie...

Dzień zakończyliśmy w Karwi spacerując po plaży i jedząc gofry- jak przystało nad polskiem morzem.

Niestety nie starczyło czasu na: spływ Piaśnicą do Dębek, spacer po Parku Krajobrazowym w Białogórze, Łebę oraz słynne ruchome wydmy. Dodatkowo pogoda sprawiła że o kąpieli czy w jeziorze czy w morzu mogliśmy zapomnieć. Ale to nic, bo oznacza to że mamy program na kolejny przyjazd.

 

Ewa

 



O NAS